The American Society for Clinical Investigation, 1952 1975: perspektywa osobista ad

Przyzwyczaiłem się jednak do moich zajęć, podręczników i ograniczonej literatury medycznej z dnia, w którym analizowałem obserwacje pacjentów, chorób i zjawisk. ASCI wyraźnie było w awangardzie tej zmiany paradygmatu w kierunku badań opartych na hipotezach, które doprowadziły badania biomedyczne do głównego nurtu nauki. Uważam, że był to jeden z najważniejszych wkładów Towarzystwa w tej epoce. Moja wczesna ekspozycja na to podejście do badań, które teraz przyjmujemy za pewnik, głęboko wpłynęła na moje późniejsze prace badawcze. Z wyjątkiem roku stażu uczestniczyłem we wszystkich kolejnych spotkaniach Towarzystwa w Atlantic City na mojej perypatycznej ścieżce akademickiej. W połowie lat pięćdziesiątych dostrzegłem i zafascynowałem się niektórymi socjologicznymi aspektami spotkania. Boardwalk, niedawno poszerzony i odnowiony, był akademickim rynkiem mięsnym. W tym miejscu młodzi lekarze o aspiracjach akademickich zostali wprowadzeni do wyższej kadry z innych (i często własnych) instytucji. Siedząc na poręczy Boardwalk, ludzie interesowali się tym. Praktycznie wszyscy, niezależnie od wieku, przechadzali się po białych mężczyznach, zwykle z krótko przyciętymi włosami i ubrani w standardowy mundur: białą koszulę z kołnierzykiem na guziki, krawat w paski (czarny i ciemnozielony byli faworyci), szarobrązowe spodnie, jodełka kurtka często ze skórzanymi naszywkami na łokciach i dobrze błyszczącymi czarnymi butami. Prawie wszyscy (ja włącznie!) Byli fajczącymi palaczami. Książęta medycyny akademickiej. przewodniczący ważnych działów. dumnie okaleczeni, otoczeni przez ich orszaki. Wieczorem bary w Chalfonte-Haddon Hall były przepełnione; najbardziej popularnym napojem dla wydziału był Manhattan, a dzbany piwa płynęły dla stażystów. Idąc korytarzami tych hoteli, czasami można było dostrzec przestraszonego młodego człowieka wynurzającego się z wypełnionego dymem fajkowego pokoju po przesłuchaniu przesłuchania z jednym lub dwoma baronami. Jeśli to spotkanie zakończyłoby się sukcesem, mogłoby to doprowadzić do następnego dnia spotkania z księciem, często w restauracji hotelowej. W latach pięćdziesiątych nie było zorganizowanych programów szkoleniowych w zakresie badań; badania zostały całkowicie przeprowadzone w trybie czeladniczym. W niektórych przypadkach początkujący badacze kliniczni spędzili rok lub dwa w przedklinicznym wydziale naukowym. Zanim budżet NIH zaczął krążyć w górę, był to rynek kupujących dla wydziałów akademickich, a coraz więcej młodych lekarzy interesowało się badaniami biomedycznymi, ale stosunkowo niewiele stanowisk. Jednak udana prezentacja na spotkaniu ASCI w połączeniu z artykułem lub dwoma w The Journal of Clinical Investigation były biletami do sukcesu akademickiego
[podobne: elgal płock, boboland siedlce, worykonazol ]