ASCI: refleksje na temat pierwszych 100 lat i propozycja następnej

Gratulacje dla ASCI i jej członkostwa w ciągu pierwszych 100 lat. Od pierwszego spotkania organizacyjnego w Boardwalk w Atlantic City w czerwcu 1907 roku, nasi poprzednicy uznali potrzebę organizacji dla klinicysty, który był bardzo zainteresowany prawdziwą medycyną eksperymentalną. Tych dziewięciu Młodych Turków założyło Towarzystwo, miało swoje pierwsze spotkanie w hotelu Willard w Waszyngtonie w 1909 roku i stało się niektórymi liderami medycyny amerykańskiej w pierwszej połowie XX wieku. Utworzenie JCI w 1924 r. Jeszcze bardziej wzmocniło wysokie standardy ASCI i jej członkostwa. Z pewnością tysiące z nas skorzystały z fundacji ASCI i JCI, podobnie jak podałbym miliony pacjentów. Refleksje Mój pierwszy poważny kontakt z badaniami rozpoczął się latem 1965 roku, kiedy przybyłem do NIH jako kliniczny współpracownik w National Institute of Arthritis and Metabolic Diseases. Zrobiłem kilka badań jako student medycyny na Emory University, najpierw w laboratorium sercowo-naczyniowym w dziale farmakologii pod Marion Cotton, a później w General Clinical Research Center pod Garland Herndon. Tak wspaniałe, jak te doświadczenia, wiedziałem, że byłem w innej lidze, gdy wszedłem do budynku 10, znanego wówczas jako Centrum Kliniczne, w kampusie NIH lipca 1965 roku. Ten masywny budynek jest dużym szpitalem otoczonym przez laboratoria badawcze Siedząc w środku dużego kampusu, wokół którego znajduje się kilkadziesiąt innych budynków badawczych i administracyjnych. Poza tym, kiedy byłem w środku, uderzyły mnie nieskazitelne, dobrze strzeżone i ciche jednostki opieki nad pacjentami na każdym piętrze, otoczone wieloma skrzydłami przestrzeni badawczej. Nie był to również dziki i wełnisty Zachód, którego doświadczyłem w ciągu moich dwóch lat jako rezydent w zakresie chorób wewnętrznych w szpitalu Parkland w Dallas. Przy wejściu do każdego laboratorium nazwisko dyrektora laboratorium znajdowało się na płycie czołowej. Tutaj znowu byłem mile zaskoczony, gdy zobaczyłem jedno po drugim ze sławnych nazwisk w nauce i medycynie. To byli ludzie, którzy napisali tak dużo literatury, z której uczyłem się przez ostatnie sześć lat mojego życia. Były to postacie tak szeroko cytowane przez moich kolegów na oddziałach w środku nocy. Były to gwiazdy, o których wydział UT Southwestern mówił tak dobrze przez ostatnie dwa lata. Naprawdę osiągnąłem nirwanę. To, co nastąpiło, było początkiem doświadczenia zawodowego, które było najlepsze, o co można prosić. Pracowałem z Jayem Seegmillerem, jedną z moich gwiazd rocka naukowego opartą na jego pracy w dnie moczanowej, mojej ulubionej chorobie. Naprawdę doświadczyłem podekscytowania robieniem nauki i uczenia się od najlepszych na świecie
[hasła pokrewne: guz pancoasta, boboland siedlce, nemak bielsko ]