ASCI: refleksje na temat pierwszych 100 lat i propozycja następnej cd

Pierwsze spotkanie ASCI w 1909 r. Odbyło się w Waszyngtonie, a więc dla wielu był to powrót do naszego pochodzenia. Przez pierwsze kilka lat w Waszyngtonie sprawy układały się całkiem nieźle. Byłem bardzo zaangażowany w planowanie spotkania Tri-Societies w ciągu najbliższych kilku lat, od kiedy pełniłem funkcję przewodniczącego AFMR w 1979 r. – 1980 r. I jako prezes ASCI w 1983 r. – 1984 r. (3). Brakowało nam Promenady, która miała dla wielu z nas specjalne znaczenie. Zawsze byliśmy zaniepokojeni wzrostem frekwencji na spotkaniach i zapewnieniem tego, co było pożądane przez nasze członkostwo. Mieliśmy nowych konkurentów ze względu na znaczną ekspansję medycznych i pediatrycznych towarzystw specjalistycznych, które stawały się coraz atrakcyjniejszymi miejscami prezentacji własnych badań. Postrzegałem to jako zdrowe wyzwanie dla nas i bodziec do wypróbowywania nowych rzeczy, aby ciągle się poprawiać. Do tej pory gigantami prowadzącymi programy byli moi koledzy i przyjaciele. Po zakończeniu mojej kadencji jako prezesa ASCI ponad 20 lat temu, zasadniczo opuściłem wewnętrzną politykę tych spotkań. Miałem jeszcze wiele innych zajęć, które by mnie zajęły. W 1989 r. Przeprowadziliśmy się z Ann Arbor w stanie Michigan, gdzie byłem kierownikiem oddziału internistycznego od 1975 r. I przejąłem nową funkcję jako dziekana Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Pensylwanii i Dyrektora Generalnego jego Centrum Medycznego ( i później Health System), i czułem, że trzeba zrezygnować z moich zajęć laboratoryjnych. Dlatego na początku lat 90. stałem się uczestnikiem, który nie był zainteresowany słuchaniem o nauce i widzeniem przyjaciół, ale tylko bardzo odległym obserwatorem, jeśli chodzi o samo spotkanie. W połowie lat 90. Tri-Społeczności zdecydowały się rozstać. AFMR podążał własną drogą, a ASCI i AAP nadal spotykały się razem. Te dwa honorowe stowarzyszenia spotykają się teraz regularnie w Chicago w kwietniu. Uważam, że to spotkanie jest bardzo przydatne. Okazja do wysłuchania prezentacji obejmujących w efekcie przegląd kluczowych dziedzin nauki przez liderów w tych dziedzinach jest dla mnie idealna. Specjalne tematy, wykłady z nagrodami, adresy prezydenckie i, oczywiście, prezentacja medalu Kober są wspaniałe. Przywódcy są teraz kolejnym pokoleniem, silnie reprezentowanym, z dumą mogę powiedzieć, przez wielu moich młodszych kolegów i mentorów. Jednak bardzo tęsknię za obsadą tysięcy młodszych naukowców, z których byłem niegdyś członkiem zaledwie 40 lat temu. Członkostwo w ASCI Jedną z najważniejszych funkcji ASCI jest wybór nowych członków, którzy reprezentują grupę młodych badaczy klinicznych. Na pewno z dumą wspominam moje wybory do członkostwa; jeden dołączył do szeregów bardzo szczególnej grupy młodych naukowców. Jak pamiętam z tamtych czasów, tylko 40 wybranych było każdego roku, a wszyscy musieli być 45 lub młodsi
[przypisy: hipokrates zabrze, galaktyka starachowice, bs paslek ]